czwartek, 9 sierpnia 2012

9. Rodzina Zayna.

 Jechaliśmy około godziny.
W końcu zatrzymaliśmy się przed dość dużym domem.
Wujek Zayn otworzył mi drzwi i zaprowadził do kuchni.
Nikt się nas nie spodziewał.
Od razu na szyję Zayna rzuciły się jego siostry.
- To jest, Jade. Wychowanka Louisa. - przedstawił mnie wujek Zayn
Przywitałam się z wszystkimi po kolei.
Jako ostatni podszedł do mnie, przystojny brunet, bardzo podobny do Zayna.
Przedstawił się jako Marck.
U Zayna siedzieliśmy nie dłużej niż dwie godziny.
Wujek ma bardzo sympatyczną rodzinę.
Wracając wzięliśmy ze sobą siostry Zayna i Marcka.
Nie mam pojęcia o co chodzi...
Wyjęłam telefon i zadzwoniłam do Louisa, że będziemy za jakąś godzinę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz